17 dni temu

Solana znowu padła ofiarą ataku DDoS

Blockchain Solana padł ofiarą kolejnego ataku DDoS. Wszystko wskazuje jednak na to, że sieć wróciła już do normalności. Był to już trzeci podobny incydent w ciągu ostatnich kilku miesięcy.

Solana ofiarą spamu

Według znanego chińskiego dziennikarza Colina Wu, Solana po raz kolejny padła ofiarą ataku DDoS w dniu 4 stycznia. Podejrzewa się, że do przeprowadzenia ataku napastnik wykorzystał spam. Sieć została ponownie włączona po około czterech godzinach. Atak DDoS zazwyczaj przeciąża lub powoduje zapchanie sieci poprzez wysyłanie wielu żądań. W ten sposób utrudnia prawidłowe działanie platformy.

Póki co Fundacja Solana nie dała żadnego oficjalnego potwierdzenia. Jest to jednak już trzeci taki incydent w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Co więcej, kilka osób na Twitterze twierdziło, że Solana doznała „ogromnego spowolnienia”, a nie awarii.

Sprawę opisali również członkowie subreddita r/CryptoCurrency. Twierdzą oni, że „podatność systemu na ataki” jest „śmiertelnym zagrożeniem dla poważnych traderów”. W poście czytamy również:

Obwinianie o to napastników jest po prostu nieuczciwością. Dobrze zaprojektowany blockchain nie powinien z założenia mieć atakujących, ma ciągle produkować bloki w oparciu o parametry sieci, a nie robić sobie przerwę, bo ktoś spamował transakcje.

Problemy Solana w zeszłym roku

Jak już wspomnieliśmy, nie jest to pierwszy przypadek, kiedy Solana padła ofiarą ataku DDoS. We wrześniu ubiegłego roku sieć była niestabilna aż 45 minut.

W tym czasie, walidatorzy Solany przygotowywali się do nowej wersji blockchaina. Jednak boty IDO na Raydium spowodowały, że sieć uległa 17-godzinnej awarii. Nie utracono wtedy żadnych środków, a Solana powróciła do pełnej funkcjonalności. Mimo to, projekt spotkał się ze sporą krytyką ze strony społeczności.

Źródło: bitcoin.pl
Zgarnij darmowe kryptowaluty
Aktualne airdropy