25 dni temu

Sektory, w których start-upy z Nowej Zelandii są gotowe na wygraną

Jako odległy kraj wyspiarski pośrodku południowego Pacyfiku, Nowa Zelandia przeżywa rozkwit rozwijającej się sceny startupowej. Kraj był historycznie głodny kapitału, ale ostatnie inwestycje rządu i inwestorów zagranicznych znacznie zwiększyły dostęp do finansowania venture capital na wczesnym etapie. Teraz niektóre branże pojawiają się jako potencjalne obszary, w których Nowa Zelandia może wygrać w przestrzeni technologicznej.

Deep tech, medtech/biotech, technologie klimatyczne oraz kryptowaluty i blockchain to obszary, w które inwestorzy twierdzą, że aktywnie inwestują lub obserwują oznaki skali.

Uwaga: Wszystkie kwoty pieniężne są podane w dolarach nowozelandzkich, o ile nie określono inaczej.

Głęboka technologia

Nowa Zelandia ma odpowiednią mieszankę kapitału i zasobów skoncentrowanych na zaawansowanych technologiach, silnych szkół inżynierskich i największych sukcesów, które pomagają tworzyć zaawansowane technologicznie, globalnie skalowalne start-upy.

Według PwC w pierwszej połowie tego roku całkowite inwestycje w nowozelandzki sektor wczesnej fazy wzrosły o 78% w porównaniu z pierwszą połową 2020 r., z czego 42% trafiło bezpośrednio do startupów deep tech. Duża część tego finansowania pochodziła od New Zealand Growth Capital Partners (NZGCP), podmiotu rządowego ustanowionego w celu stworzenia dynamicznego środowiska na wczesnym etapie w Nowej Zelandii, za pośrednictwem programu funduszy funduszy Elevate, który zapewnia kapitał nowozelandzkim inwestorom VC inwestującym w Serie A i Rundy B.

W październiku ubiegłego roku Elevate przeznaczyła 20 milionów dolarów na fundusz zarządzany przez firmę Pacific Channel zajmującą się głębokimi technologiami. Niedawno Elevate przeznaczyła 17 mln USD na fundusz Nuance Connected Capital, który koncentruje się na innowacjach w zakresie zaawansowanych technologii, a 45 mln USD na Fundusz 3 GD1, który koncentruje się na zaawansowanych technologiach, a także sprzęcie, oprogramowaniu dla przedsiębiorstw i technologiach medycznych.

Nowozelandczycy są naprawdę dobrymi założycielami. … Jest coś w dorastaniu na farmie lub, wiesz, graniu w piwo płynące po jeziorach i rzekach; Nowa Zelandia jest po prostu bardzo zaradna. Krzesło Blockchain NZ Bryan Ventura

Są też grupy, takie jak Outset Ventures, dawniej LevelTwo, które są nastawione na pomoc w rozwoju start-upów typu seed i pre-seed deep tech. Outset jest domem dla dwóch jedynych w Nowej Zelandii jednorożców deep tech, Rocket Lab i LanzaTech, z których oba wyłoniły wiele innych firm deep tech. Outset nadal jest zasobem dla start-upów na etapie zalążkowym, które potrzebują nie tylko pieniędzy, ale także kontaktów z większymi firmami oraz dostępu do warsztatów i laboratoriów. Tylko w zeszłym roku Outset i Icehouse Ventures, firma VC, nawiązały współpracę, aby zebrać fundusz o wartości 12 milionów dolarów, który został uruchomiony w kwietniu tego roku, dla początkujących firm naukowych i inżynieryjnych. Imche Fourie, dyrektor generalny Outset, powiedział, że firma dokonała już 17 inwestycji z tego funduszu.*

Znane firmy zajmujące się technologiami głębokimi z Nowej Zelandii to między innymi Foundry Lab , start-up, który szybko i tanio tworzy odlewy metalowe za pomocą kuchenki mikrofalowej; Soul Machines , platforma, która tworzy realistyczne cyfrowe awatary, które animują się autonomicznie, reagując na interakcje i interpretując mimikę, z osobowościami, które ewoluują w czasie; oraz Dennisson Technologies, firma zajmująca się urządzeniami do noszenia na ciele, która opracowuje miękkie egzoszkielety, które wykorzystują technologię materiałów 4D, aby aktywnie pomagać osobom o ograniczonej sprawności ruchowej spowodowanej niepełnosprawnością fizyczną lub neurologiczną.

Jednak najbardziej kiwi wśród startupów deep tech jest Halter — firma, która wywodzi się z Rocket Lab i produkuje zasilane energią słoneczną inteligentne obroże dla krów, które pozwalają rolnikom na zdalne przesuwanie i wirtualne ogrodzenie oraz monitorowanie krów w celu optymalizacji czasu pastwiska. Założyciel Craig Piggott dorastał na farmie mlecznej, obserwując, jak jego rodzice zmagają się z nieustającą pracą. Po studiach inżynierskich na Uniwersytecie Technologicznym w Auckland i pracy w Rocket Lab, Piggott połączył swoje doświadczenie, aby stworzyć nieco zwariowany i ambitny sprzęt i oprogramowanie. Założyciel Rocket Lab, Peter Beck, który poparł Halter, powiedział TechCrunch, że uważa, że ​​będzie to globalnie skalowalna firma warta miliard dolarów.

Uosobieniem sceny deep tech w Nowej Zelandii jest przemysł kosmiczny o wartości ponad 1,75 miliarda dolarów . Rocket Lab, który jest teraz spółką należącą do USA po fuzji SPAC , umieścił Nową Zelandię na mapie jako miejsce o minimalnym ruchu lotniczym, czystym niebie i korzystnych przepisach lotniczych. W rezultacie powstają firmy, które mogą wysyłać ładunki w kosmos lub świadczyć usługi dla istniejących firm kosmicznych.

Na przykład firma Zenno Astronautics, wspierana przez firmę Outset, opracowuje bezpaliwowy system napędu satelitarnego, który wykorzystuje magnesy zasilane panelami słonecznymi. Dawn Aerospace pracuje nad zdalnie pilotowanym samolotem, który mógłby wystartować jak normalny samolot, zrzucić ładunek z satelity i wrócić do domu w 15 minut. A Astrix Autonautics, start-up założony przez trzech studentów Uniwersytetu w Auckland, jest testowany przez Rocket Lab, aby sprawdzić, czy może podwoić stosunek mocy do masy stosowanych obecnie paneli słonecznych.

Źródło: techcrunch.com
Zgarnij darmowe kryptowaluty
Aktualne airdropy